Wstęp.
Pismo Święte
Tak jak przystało na prawdziwie miłującego Ojca, Bóg zatroszczył się o swe dzieci, przekazując człowiekowi słowa swej ojcowskiej mądrości. Jego troskę o teraźniejszość i przyszłość człowieka odczytujemy właśnie z przykazań. Często zauważamy iż przywódcy religijni nic od nas nie oczekują, a takie zasady są w naszym społeczeństwie modne, bowiem sami chcemy według własnego uznania decydować co jest dobre, a co złe, słuszne lub niewłaściwe. Dziesięć przykazań wędruje do kubła na śmieci.
Kierując samochodem poruszamy się po polnych dróżkach, drogach i wielkich autostradach. Napotykamy wiele przeszkód i trudności. Projektant, który zaprojektował, wytyczył i rozwiązał wiele zakrętów, rozgałęzień, mostów, różnego typu przejazdów postawił również znaki informujące, ostrzegawcze, nakazujące i zakazujące. Zostały ustanowione nie po to by ograniczać wolność poruszania się, lecz by chronić życie człowieka.
Nasze życie możemy przyrównać do pojazdu poruszającego się po drogach życia. Przemieszczamy się w dalekie i bliskie strony, poruszamy się małą dróżką i wielką autostradą, napotykamy różne udogodnienia i nowe przeszkody. Od dzieciństwa do starości odkrywamy świat. Jednak Projektant a zarazem Stwórca wszechświata nie pozostawił nas samych.. W trosce o życie człowieka postawił na naszej drodze przykazania. Przyjmując Jego Bożą miłość potrafimy podążać śmiało i bez obaw, gdyż Jego troska jest wyrazem Bożej mądrości. Wszystko co czyni jest dobre i doskonałe. Często przykazania Boże są dla człowieka znakiem zakazu lub nakazu. Czy jednak Stwórca chce abyśmy Jego przykazania w ten sposób przyjmowali? Czy raczej pragnie byśmy widzieli w Jego Prawie Bożą miłość wobec nas?
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
......."Czy pobudzają cię Boże przykazania? Czy z przyjemnością je studiujesz i wypełniasz? Kiedy na przykład poważnie się zastanawiałeś na Dziesięciorgiem Przykazań?
Luis Palau napisał: "W Argentynie, w okresie mojego dzieciństwa, Boże przykazania, a szczególnie dekalog, były nauczane w sposób tak legalistyczny, sztywny, iż do chwili ukończenia studiów biblijnych w Stanach Zjednoczonych unikałem poważnego zagłębiania się w nie. Potem odkryłem, jak niewiele na ich temat pisano".
Nasza grzeszna natura psuje to, co piękne. Z Bożego prawa moralnego, o którym Apostoł Paweł mówi, że jest "święte, sprawiedliwe i dobre" (Rzym 7,12), czynimy gnębiący nas przymus. Być może dlatego krzywimy się już na samą myśl o przykazaniach. Ktoś powie: "Przypominają mi dziadka, który wpadł w gniew, ilekroć chciałem się bawić na dworze w niedzielę albo ojca, który nigdy nie czytał niedzielnej gazety".
Boże słowo nie powinno wywoływać takich reakcji. Powróćmy do Jego prawa, jednak wpierw strząśnijmy kajdany, założone nam przez szczerych, pełnych dobrych intencji, lecz równie grzesznych ludzi, którzy zniekształcili piękno Bożych przykazań.
Kiedy Bóg przekazywał Izraelowi dekalog, powiedział: Słuchaj Izraelu! Wyprowadziłem was z niewoli nie po to, aby nakładać na was nową niewolę, ale by was wyzwolić. I jeśli pozostaniecie w granicach, które wam wyznaczam, będziecie wolni. Będziecie mieli szeroką przestrzeń na poruszanie się. A więc z radością przyjmijcie to, co wam dałem. Zwróćmy uwagę na zawarte tam ostrzeżenie: Jak długo pozostaniecie w obrębie tych granic, będziecie wolni, lecz gdy tylko spróbujecie je rozciągnąć lub przez nie przeskoczyć ponownie znajdziecie się w niewoli. Jestem przekonany, że Bóg chce, abyśmy w ten właśnie sposób podchodzili do Jego przykazań. Apostoł Jan przypomina: "Przykazania Jego nie są uciążliwe" (1 Jan 5,3). Są życiem!
O Oczywiście, usiłowanie postępowania z dekalogiem nie zapewni nam zbawienia. Wszyscy jesteśmy grzesznikami (Rz. 3,23) i potrzebujemy Zbawiciela Jezusa Chrystusa (Rz. 5,8). Tak Biblia jak i samo życie potwierdzają, iż mimo najlepszych chęci nie potrafimy tych przykazań zachowywać (Rz. 7,1-8).
Bóg dał je nie po to, abyśmy mogli sobie zasłużyć na zbawienie, lecz aby położyć fundament, na którym możemy wznosić budowlę, posiadającą coraz więcej cech Jezusa Chrystusa, który w nas zamieszkał (Gal 2,20; 3,19-20).
Czy rozmyślasz o Bożych przykazaniach? Czy potrafisz odpowiedzieć na poniższe pytania?
1) Co każde przykazanie objawia na temat Bożego charakteru?
2) Od czego każde przykazanie mnie uwalnia?
3) jaką ochronę zapewnia mi każde z przykazań?
4) Co każde z przykazań mówi na temat miłości?
5) Jaką ponadczasową wartość wnosi w życie człowieka każde z przykazań.
Jestem przekonany, że jeśli odpowiesz na te pytania, twoje przekonanie do Bożych przykazań się zmieni. Patrząc na nie z właściwej perspektywy odkryjesz przynajmniej cztery zasady, które poszerzą twoje zrozumienie naszego nieskończenie mądrego, kochającego, niebiańskiego Ojca.
fr. Luis Palau.