|
Czy rozmyślasz o Bożych przykazaniach?
|
|
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
|
|
Pierwsze przykazanie
|
|
"Nie będziesz miał innych Bogów obok mnie."
(Ex 20,3)
|
|
Stwórca poprzez to przykazanie przekazuje nam bardzo ważną informację mówiącą iż On jest jedynie Bogiem, To On wszystko rozpoczyna, nadaje sens i wartość istnieniu. Żąda od nas oddania całego swego życia i przyjęcia Jego miłości, przypominając człowiekowi o wyłączności czci i "niepodzielności serca". Pan Jezus Chrystus zwraca naszą uwagę mówiąc, iż nie można dwóm panom służyć. "Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie." (Mt 6:24). Oznacza to nic innego jak tylko to iż nasze całe serce powinno być wypełnione miłością do jednego Boga, i nie powinno w nim być miejsca dla innych marności, nawet tych nowoczesnych bogów i bałwanów świata takich jak: alkoholizm, kinomania, kolekcjonerstwo, różnorakie rozrywki, kult wielkich ludzi, źle pojęta kultura, muzyka itp. Pan Jezus głosząc ewangelię mówi bowiem: "Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą." (Mr 12:30) O tym, że ludzkość zawsze łączyła się z oddawaniem czci innym bogom pod różnymi formami spotykamy od samego początku istnienia. Już na początku historii Wszechwiedzący Bóg, Stwórca wszechświata znał cały przebieg historii ludzkości i wiedział, że ludzie będą tworzyć sobie niezliczone rzesze innych Bogów i bałwanów. Bałwochwalstwa nie możemy jedynie utożsamiać z klękaniem przed martwymi figurami, gdyż tak jak czytamy w przytoczonej powyżej wypowiedzi, Pan Jezus Chrystus zwraca szczególną uwagę na umysł człowieka: "całym swoim umysłem" Nasz umysł może być zniewolony bałwochwalczym kultem, a wtedy nasze myśli krążą i poszukają "innego boga". Pan Jezus ostrzega przed niebezpieczeństwem pseudochrześcjańskiego kultu, gdzie często świadomie lub bezwiednie obieramy własnego bożka. Człowiek bowiem ma miejsce tylko na jedną religię i wyznaje tylko jedną wiarę.
|
|
Drugie przykazanie
|
|
Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
(Wj 20:4-6)
|
|
Drugie przykazanie informuje nas w jaki sposób powinniśmy uwielbić naszego Boga, w jaki sposób wyrazić cześć wobec Tego, który uczynił otaczający nas wszechświat. Stwórca nie chce byśmy pokładali nadziei w martwych czy żywych elementach przyrody. Pragnie by chwała i uwielbienie nie było oddawane stworzeniu, nie chce abyśmy czynili jakichkolwiek posągów, figurek, czy dowolnych przedmiotów, tego co widzialne, wizualne a przede wszystkim związane z formą uwielbienia. Przykazaniu temu Jezus Chrystus nadał nowe wartości. W świetle Jego słów nie tylko czyny ale również serce, powinno brać udział w wyrażaniu miłości: "Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą....., bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary". (Mr 12:30-33) Zauważmy i porównajmy słowa Chrystusa ze słowami proroka Ozeasza (6,6), który stwierdza iż nie zewnętrzna forma jest miła Bogu ale serce, które rozumuje i miłuje. Dlatego w nowotestamentowej ofierze Bóg pragnie oddanego szczerego serca. "Przez Niego (Jezusa) więc składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię". (Hbr 13:15) W liście do Rzymian czytamy: "A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe." (Rz 12:1-2). Oddawanie chociaż tej najmniejszej części chwały stworzeniu, zamiast Stwórcy pobudza Boga do gniewu. Nie możemy uwielbiać, ubóstwiać martwych przedmiotów, a z drugiej strony oddawać cześć Bogu. Pomimo, iż wydawałoby się nam że oba przykazania są podobne to jednak Bóg wyraźnie je oddzielił podkreślając zakaz oddawania jakiejkolwiek czci w tym właśnie przykazaniu.
|
|
Uderzająca jest minimalna różnica w treści pomiędzy pierwszym, a drugim przykazaniem. Pierwsze przykazanie mówi o zakazie posiadania bałwanów, w II przykazaniu jest zawarty zakaz tworzenia i oddawania czci bałwanom. Pierwsze przykazanie ukazuje kto jest prawdziwym Bogiem, drugie mówi, jak należy właściwie służyć prawdziwemu Bogu. Pierwsze przykazanie ukazywało przedmiot najwyższej czci, drugie zajmuje się sposobem jej wyrażenia.
Modlitwa również jest szczególną formą wyrażania chwały i czci Wielkiemu i Wspaniałemu Bogu. Ona jest oddaniem "wewnętrznego człowieka", zwraca i porusza Boże ręce do działania.
Zgłębiając treść tego przykazania nie sposób pominąć obok ofiary, służby i modlitwy inną formę uwielbienia, którą jest pokłon. Pan Jezus mówi iż ta najwyższa forma oddawania czci należy się wyłącznie Bogu. Przykazanie to obejmuje nie tylko martwe przedmioty, lecz także istoty żywe. "Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz." (Mt 4:10). Również św. Jan napisał: "To właśnie ja, Jan, słyszę i widzę te rzeczy. A kiedym usłyszał i ujrzał, upadłem, by oddać pokłon przed stopami anioła, który mi je ukazał. Na to rzekł do mnie: Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej księgi. Bogu samemu złóż pokłon!"(Ap 22:8-9). Nie należy również zapominać o pieśni. Odgrywa ona bardzo ważną rolę w oddawaniu czci. Pan Jezus, apostołowie i uczniowie w ten właśnie sposób wyrażali swe oddanie Bogu (Łuk 26,30, Dz Ap 16,25 ....)
|
|
Trzecie przykazanie
|
|
"Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego,
do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego,
który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy."
(Wj 20:7)
|
|
Bóg dba o swój wizerunek. Poprzez to przykazanie zwraca naszą uwagę na swoją świętość, na osobowość i byt. To właśnie imię Boże reprezentuje niewidzialną istotę o wielkiej mocy i potędze, reprezentuje Stwórcę i wielkie dzieło stworzenia, określa chwałę i potęgę Boga. Jest manifestacją Jego wielkości, dostojeństwa i wszechmocy. W imieniu Bożym widzimy całą Osobowość, atrybuty i dzieło Boga. Imię Boże posiada najwyższą rangę, jest święte, określa całą wewnętrzną istotę Boga. To właśnie poprzez swe imię Bóg objawia samego siebie. Dlatego powinniśmy szanować to imię, które ustanowione zostało na wieki (Wyj 3,15) upamiętnione poprzez stworzenie. Misją Pana Jezusa było objawienie tego imienia ludziom. "Objawiłem imię Twoje ludziom.." (Jn 17:6).
Kiedy wzywamy imienia Bożego pamiętamy, aby Je uświęcić i uszanować (Mat 6,9). Pan Jezus wypełnił to przykazanie wzywając z najwyższym szacunkiem imienia swego Ojca (Jan 17). Nie należy wymawiać imienia Bożego lekkomyślnie z przyzwyczajenia lub w afekcie. Wymienianie Imienia Bożego (do własnych rzeczy) lekkomyślnie, z dodatkiem złośliwości lub nawet szyderstwa jest grzechem bluźnierstwa. Pismo Święte zakazuje wzywać imienia Bożego bez potrzeby i lada okazji (Deut 5,11). Już sama myśli o tym aby sprofanować Boże imię jest grzechem. Czasami możemy nie zdawać sobie sprawy, z faktu, że w naszym umyśle zakodowane zostały pewne zwroty, których następnie nieświadomie używamy wzywając Tego imienia przy lada okazji. Człowiek taki powinien oduczyć się takiego nawyku, bowiem używanie Bożego imienia zostało obwarowane zakazem nie mieszania go do czczych rzeczy, a ci którzy dopuszczają się Tego nie pozostaną bezkarni. Bóg dba o swą godność i dostojeństwo.
|
|
Czwarte przykazanie
|
|
"Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni
będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.
Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego.
Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy
ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik,
ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec,
który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem
uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich,
w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień
szabatu i uznał go za święty."
(Wj 20:8-11)
|
|
Bóg dba o zdrowie człowieka, co wyraźnie zauważamy w nakazie odpoczynku. Boski przykład sześciodniowej pracy i siódmego dnia odpoczynku ustanowiony został właśnie na ziemi i jako przykład dany człowiekowi. Zażywanie błogosławieństw Bożego dnia odpoczynku przynosi człowiekowi radość i spokój od pracy powszedniego dnia. Pan Jezus zwraca uwagę iż sobota została ustanowiona i przeznaczona na samym początku przez Boga na odpoczynek. Nawiązując do wydarzeń wokół Chrystusa, z przed blisko 2000 lat, zauważamy iż uczeni w Piśmie oraz faryzeusze nie rozumiejąc istoty Bożego przykazania odwrócili Boży porządek czyniąc człowieka niewolnikiem soboty. W odpowiedzi na nieustanną polemikę Chrystus powiedział: "To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu." (Mr 2:27). Pan Jezus przestrzegając soboty (Mat 5,17) oczyszczał ją w bezwzględny sposób z ludzkich dodatków i dlatego ściągnął na siebie nienawiść religijnych przywódców ludu. Żąda przywrócenia prawidłowego znaczenia dnia odpoczynku. Faryzeusze i uczeni w piśmie trzymając się ustanowionych przez siebie praw sobotnich nie są w stanie przyłapać Jezusa na popełnianiu grzechu. Chrystus nadał sobocie jeszcze większą wartość. To przykazanie obok fizycznej interpretacji posiada podobnie jak każde innego przykazanie znaczenie duchowe, który potrafimy dostrzec w słowach Jezusa. Jego pogląd na temat odkupicielskiej funkcji soboty występuje nie tylko w ewangeliach, lecz również liście do hebrajczyków (Hebr 4,16), gdzie naukę Chrystusa odnośnie sobotniego odpoczynku (będącego sercem chrześcjańskiego życia), mianowicie pomiędzy doświadczeniem w postaci daru błogosławieństwa zbawienia a eschatologicznym jego uwieńczeniem w niebieskim Kanaanie, wyraził autor listu do Hebrajczyków. Sobota ma jakby trójwymiarowe znaczenie: Po pierwsze jest ona pamiątką stworzenia, po drugie jest symbolem obietnicy wejścia do ziemi obiecanej, a zarazem realizacją odpoczynku ziemskiego, po trzecie jest proroctwem innego sabbatismos tj siódmego dnia, który jeszcze nie nadszedł. Wskazuje bowiem na wieczny odpoczynek z Bogiem, mający nastąpić w przyszłości.(Kol 2,16-17) Obecnie sobota stanowi tylko namiastkę (cień) wiecznej soboty.
Nie tylko nasze ciało potrzebuje odpoczynku, ale również nasz umysł powinien odpocząć i być oczyszczony od tego świata.
|
|
Piąte przykazanie
|
|
"Czcij ojca twego i matkę twoją,
abyś długo żył na ziemi, którą Pan,
Bóg twój, da tobie."
(Wj 20:12)
|
|
Tym przykazaniem Prawodawca przypomina, że żadne pokolenie nie może obejść się bez innych pokoleń. Z racji swego pochodzenia jesteśmy związani z poprzednimi generacjami. Uznanie autorytetu rodziców, wyrażone jest bowiem w posłuszeństwie. Są to zarówno słowa i czyny. Pan Jezus wypowiada się na temat tego przykazania: "Mojżesz tak powiedział: Czcij ojca swego i matkę swoją oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmiercią zginie. A wy mówicie: Jeśli kto powie ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem /złożonym w ofierze/ jest to, co by ode mnie miało być wsparciem dla ciebie to już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca ni dla matki. I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję, którąście sobie przekazali. Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie." (Mr 7:10-13) Zauważmy, że szacunek i troska wobec rodziców na którą zwraca uwagę Pan Jezus nie może wypływać z przymusu, czy tradycji, lecz z miłości, która nie może być obwarowana przepisami. Żadne prawo nie może usprawiedliwiać naszego nieposłuszeństwa i obowiązku wsparcia rodziców. Słowa i czyny muszą "iść w parze". Również głęboką refleksję kryją w sobie słowa "A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy." (Łuk. 6:31). Bóg jako dawca życia, rozumiejąc rodziców jako dawców życia pragnie dla nich szacunku wyrażonego zarówno w słowach jak i czynach. Często negatywnymi sygnałami nieposłuszeństwa pojawiającymi wobec matki i ojca to: poufałość, wstydzenie się, poniewieranie, poczucie wyższości, poniżające traktowanie. Natomiast objawem miłości do rodziców są: nienaganne postępowanie, serdeczna pomoc, pamięć, modlitwa.
|
|
Szóste przykazanie
|
|
"Nie będziesz zabijał."
(Wj 20:13)
|
|
Bóg od samego początku, dba o prawo do życia człowieka (Gen 4,15). Bóg jest dawcą życia, a życie to jest darem Bożym. "w Jego ręku - tchnienie życia i dusza każdego człowieka." (Job 12,10) Człowiek nie jest absolutnym i bezwzględnym panem swojego życia, dlatego też nie ma żadnego prawa odbierania życia ani sobie, ani komukolwiek innemu; zostaliśmy zobowiązani do pielęgnowania życia, a potwierdzenie to widzimy w czynach Pana Jezusa, który nie przyszedł odbierać życia, lecz jako moc posiadający przywracać je, dlatego chrześcjanie będąc naśladowcami Chrystusa nie powinni odbierać życia innej osobie (Łuk 9,56). Pan Jezus w kazaniu na Górze pogłębił treść szóstego przykazania. W świetle Jego wypowiedzi przestępcą szóstego przykazania jest nie tylko ten, kto np. morduje z narzędziem w ręku, ale każdy, kto gniewa się na brata swego bez przyczyny: "Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego." (Mt 5:21-22) Apostoł Jan natomiast pod natchnieniem Ducha Świętego napisał: "Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego." (1 Jn 3:15)
|
|
Siódme przykazanie
|
|
"Nie będziesz cudzołożył."
(Wj 20:14)
|
|
W dziele stworzenia powołał Bóg do wspólnego, harmonijnego życia, dwie odrębne wzajemnie się miłujące istoty ludzkie: mężczyznę i niewiastę. Już w pierwszym rozdziale Biblii Bóg ogłosił swoją wolę: rozradzajcie i rozmnażajcie się i napełniajcie ziemię (Gen 1,28). Równocześnie Bóg ustanowił wyraźne nieprzekraczalne normy. Do realizacji Bożych planów napełniania ziemi Bóg wyposażył mężczyznę i niewiastę i dlatego w celu ochrony i opieki małżeństwa, a przede wszystkim potomstwa Bóg wprowadził siódme przykazanie: "nie cudzołóż". Pismo Święte mówi wiele i otwarcie o cudzołóstwie i o różnych jego przejawach i formach. Ostrzega nas i informuje o grożących niebezpieczeństwach.
|
|
Złamanie wierności małżeńskiej jest przekroczeniem biblijnej bariery, dotykaniem "cudzego łoża" (III Mojż. 20,10), natomiast współżycie przedmałżeńskie lub pozamałżeńskie Biblia nazywa wszeteczeństwem (I Kor 7,2). Zarówno jedno i drugie będzie przedmiotem surowego sądu Bożego (Hbr 13,4). Pan Jezus podniósł i wyostrzył znaczenie tego przykazania zwracając uwagę nawet na nasze myśli mówiąc: "A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim." (Mat. 5:28).
|
|
Ósme przykazanie
|
|
"Nie będziesz kradł."
(Wj 20:15)
|
|
Bóg wprowadził zakaz odbierania cudzej własności do stosunków międzyludzkich w trosce o człowieka. Hebrajskie słowo GANAB ma szersze znaczenie niż polskie "kraść" Przykazanie to ma takie znaczenia jak zakaz kradzieży, zakaz porywania ludzi, ochrona wolności człowieka. Tej ochronie podlega wszystko co jest osobistą własnością bliźniego lub wspólną własnością społeczeństwa. Przyczyny przestępowania ósmego przykazania to egoizm, chciwość, skąpstwo, rozrzutność, nieuczciwość, pasożytnictwo, lenistwo. Nauka apostolska zwraca uwagę na kradzież i mówi by nie odbierać innym tego co nie należy do nas, lecz by samemu pracować a nawet udzielać potrzebującym. "Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu." (Efez. 4:28) Kradzież, zabieranie mienia, odbieranie cudzej własności nigdy nie wniosło do życia społecznego pozytywnych wartości, wywołuje jedynie nienawiść, degradację i upadek rodziny ludzkiej. Nie wdając się w długie rozważanie możemy stwierdzić iż przy zachowywaniu ósmego przykazania bardzo pomaga sprawiedliwość, uczciwość, życzliwość, miłosierdzie, hojność, szczodrość, oszczędność.
|
|
Dziewiąte przykazanie
|
|
"Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu
kłamstwa jako świadek. "
(Wj 20:16)
|
|
Wypowiadanie fałszywych zdań wobec prawdy jest kłamstwem. Pismo bardzo dużo mówi o kłamstwie, bardzo ostro sprzeciwia się i potępia składanie fałszywego świadectwa. Kłamstwo, bowiem pociąga za sobą tragiczne konsekwencje. Bóg w trosce o nas ostrzega nas przed przewrotnością. Kto kłamie tego łączy duchowe pokrewieństwo z szatanem "ojcem kłamstwa" (Jan 8,44) Pan Jezus Chrystus mówi, że fałszywe świadectwa, wszelkie kłamstwa mają swe źródło w sercu. "Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa." (Mt 15:19). "Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy." (Mt 12:34-35) "A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony. (Mt 12:36-37) Słowo Boże zaleca panowanie nad językiem: "Nie uniknie się grzechu w gadulstwie, kto ostrożny w języku - jest mądry." (Prz 10:19) Za przyczynę grzechu wobec bliźniego i wobec Boga, za powód łamania tego właśnie przykazania należy uznać: niesłuszne podejrzenie i posądzenie, obmowę, plotkę, obelgę i przezwisko, krytykę, szemranie, szyderstwo, dokuczanie i żarty.
|
|
Dziesiąte przykazanie
|
|
"Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego.
Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego,
ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy,
ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy,
która należy do bliźniego twego."
(Wj 20:17)
|
|
To przykazanie jest zakończeniem Bożego Dekalogu, i nie oznacza wcale końca zasad moralnych, lecz właśnie zwracając naszą uwagę na umysł otwiera i poszerza nasze spojrzenie na treść poprzednich przykazań. Kładzie szczególną uwagę nie tak jak poprzednie przykazania na czyny ale na umysł człowieka, bowiem pożądanie możemy uznać za przyczynę wszelkiego grzechu. Przykazanie to również mówi by człowiek nie pożądał innych bogów, by nie dążył do oddawania czci martwym przedmiotom, by nie wzywał pożądliwie imienia Bożego do czczych rzeczy, by nie pożądał innego (innych dni) odpoczynku, by nie pożądał tego co należne rodzicom, by pożądliwość nie była źródłem zabójstwa, cudzołóstwa, złodziejstwa, kłamstwa. Przykazanie to przede wszystkim jest rozszerzeniem i pogłębieniem przykazania siódmego i ósmego. Wysubtelnia istotę i sedno grzechu cudzołóstwa i kradzieży. Siódme mówi nie cudzołóż - dziesiąte nawet nie pożądaj, ósme mówi nie kradnij - dziesiąte nawet nie pożądaj. Wszystkie przykazania dekalogu dotyczą naszego życia, stanowią jedną współistniejącą całość. To przykazanie nie zakazuje ani nie nakazuje żadnych czynności, ale zwraca się bezpośrednio do woli człowieka. Stara się nam powiedzieć, iż to co "Ty" robisz nie zależy od twoich nóg, od twoich rąk czy ust lecz od twojej woli, a to co wykonasz jest dziełem Twego umysłu. Gdy człowiek nie daje odporu "myślom pożądania" w świetle słów Jezusa Chrystusa: grzeszy. Słowo Boże piętnuje wszelkie złe myśli jako źródło grzechu. Nauka Apostolska często zwraca uwagę na odnawianie umysłu człowieka: "Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. " (Rz 12:2) "I odnówcie się w duchu umysłu waszego," (Efez. 4:23)
|
|
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
|